Bardzo ale to bardzo późna jesień

jesień

W zasadzie prawie zima, bo temperatura nieubłagalnie oscyluje w okolicach zera 😦

Ale mam ochotę przy tym  zimnie nielubianym krzyknąć – hurrraaaaa!!!! Dlaczego?
Pamiętacie pewnie jak marudziłam na brak sprzętu do fotografii. Nie ma tak dobrze, żeby z nieba spadł nowy aparat, ale są przecież inne możliwości. Nabyłam zatem drogą kupna kilka soczewek do makro i filtr podczerwony. Czekam na przesyłkę przebierając z niecierpliwości nogami, w międzyczasie nadrabiając ile się da zapomnianej jak i nie poznanej teorii.
Jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma, a ja mój aparacik zamierzam lubić, pielęgnować i hołubić bardzo bardzo :))) Nieba mu przychylę, coby tylko był przyjazny i robił to co chcę, a nie to co producent mu zapisał. Mam nadzieję, że uda mi się niedługo pochwalić wymiernymi dowodami zakupu szkiełek, czyli zdjęciami.

Póki co mam kilka fotek bardzo późnej jesieni, które są wynikiem spaceru z synem i przyczyną przemarzniętych palców.
Jak zwykle ostatnio trochę bawiłam się PS.

Ewka (Imbir)

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s