Jesień w Parku Oliwskim

rosa i róża

Cześć,

Pisałam wcześniej, że zamierzam wybrać się do Oliwy celem uskutecznienia paru fotografii i obejrzenia starych kątów.

Zapowiadało się dobrze – piękna słoneczna niedziela, chłopaki jak nigdy chętni na wycieczkę, aparat naszykowany, na wszelki wypadek telefon naładowany na full, gdyby aparat zechciał położyć na mnie ciepły żur.

Po wykonaniu kilku zdjęć aparat (a raczej akumulatory) faktycznie się zbiesił, ale nic to, mam wszak komórkę! Gdy i nią udało się pstryknąć kilka fotek, mój młodszy syn był uprzejmy skąpać się w strumieniu po kolana (na szczęście w swej dobroci nie zleciał z żadnego drzewa, czy innego ustrojstwa), co było oczywiście dla niego powodem do radości 🙂 Dla mnie jakby mniej.

Cóż było robić – uśmialiśmy się, ruszyliśmy w stronę autka oczekującego nas na zdobytym uprzednio z niemałym trudem miejscu parkingowym i wróciliśmy w domowe pielesze. Fajnie było 🙂

E.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s