jesień w pięciu minutach

bruk

Zlazłam z rusztowania. Do kanciapy jest jakieś dwadzieścia metrów, czas wolny wynosił ok. pięciu minut. Można w tym czasie zakupić papierosy w pobliskim kiosku (na szczęście już miałam), lub podziwiać sterty śmieci i zgnite japca usypane w całkiem reprezentacyjne hałdy. Można też podłubać w nosie, o ile nie cierpi na tym nasze poczucie estetyki 😉 No można, ale musiałam wykorzystać to karygodne rozleniwienie w innym celu; wyciągnęłam z kieszeni przyjaciółkę – komórę, a ta „pstryknęła” toto:

Coraz zimniej się robi, brrrrr

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s