Płomienny kubeczek i kilka słów refleksji


Ostatnio nie mam coś weny na malowanie, poza tym komputer mocno mnie zajmuje w sensie zawodowym i czasu też nie mam nadto. Próbuje trochę pozycjonować to nieszczęsne rękodzieło, żeby w końcu zaczęło się wyświetlać, żeby znalazło miejsce poza wielkimi galeriami. Oprócz tego, że jestem tym zainteresowana z przyczyn czysto ekonomicznych, stanowi to dla mnie również swojego rodzaju misję. Może więc jako babcia dziergająca na drutach, siedząca okryta kocykiem w ulubionym fotelu na biegunach dopnę wreszcie swego 😉 Nie mam już w chwili obecnej pomysłu jak wypromować tak niekomercyjną branżę, więc na wszelkie sugestie nie wymagające nakładów finansowych (wypsztykałam się z kasy totalnie) jestem otwarta 🙂

Tymczasem oto ostatni kubeczek:

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s